Noworocznie z uważnością

Nowy rok to czas niezwykły, rytualny moment przejścia pomiędzy przeszłością, a przyszłością. Dla niektórych to chwila całorocznych podsumowań, dla innych planowanie noworocznych postanowień.

Są też tacy, którzy porównują miejsce, w którym są z tym, w którym chcieliby być. Na ile osiągnęłam postawione sobie cele? W jakim stopniu zrealizowałam swoje plany? Co się udało, a co poszło nie tak jakbym chciała? Mogłabym podsumować 2017 na kilka sposobów. W liczbach (np. ilu ludzi poznałam, tu bardzo pomocne są statystyki facebooka, przydają się też zalegające w telefonie selfie z każdą napotkaną po drodze duszyczką). W przestrzeni (mogłabym wkleić imponującą mozaikę zdjęć z krajów, które odwiedziłam w tym roku). W czasie (przytaczając godziny spędzone w samolotach, na macie czy podczas obróbki raw’ów). Albo w osiągnięciach (jak się chwalić to najlepiej w grudniu, bo i lista zacna). Z drugiej strony, z łatwością wysmarowałabym kilka zdań o tym co przede mną. Z jaką nadzieją wkraczam w kolejny rok? Jakie są moje oczekiwania? Co zrobię w nadchodzących miesiącach i ile daję sobie czasu na realizację tego czy tamtego? Dziś jednak, nie chcę odpowiadać na żadne z tych pytań. Wykorzystując ten unikalny w roku, przełomowy moment…no właśnie – chcę z uważnością pozostać w tej zwyczajnie niezwykłej chwili, bez rozliczania się z przeszłości i zamartwiania się o przyszłość. W chwili, która jest niepowtarzalna i zmienia się wraz z tym, jak ja się zmieniam. Wczorajszej mnie już nie ma, a kim będę jutro – nie wiadomo. To co jest – jest teraz. A teraz, jestem spokojna o to, że to gdzie byłam plus to gdzie będę sprawia, że dzisiaj – jestem po prostu…szczęśliwa:)

Takiego stanu umysłu dziś i w podróży po całym 2018 roku życzę Wam teraz kochani!

PS: Special thanks to this stunning tatoo model – Anu Jalonen from Finland:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *